07 paź
Gdy pierwszy raz ogoliłam moją mysze wyglądała bardzo slodko.. bez zbędnych włosków.. po prostu jak małej dziewczynki.. łechtaczka była doskonale wyeksponowana, wystarczylo troszke naciągnąć skórkę a juz mozna było podziwiać słodki guziczek rozkoszy
tak też robiłam.. gdy miałam chwilę czasu, a nikogo nie było w domu brałam lusterko i zaglądałam na moją małą myszke.. lubiłam się tak pieściś przed lusterkiem, bo patrzyłam jak robi sie ona coraz bardziej mokra.. jak wypływa z niej „soczek”.. mmm.. to było zawsze podniecające.. jednak najbardziej podniecało mnie wsuwanie paluszka.. więcej »
07 lut
Właśnie jej dzień dobiegł końca. Zamknęła drzwi do sypialni, podeszła do okna aby leciutko je uchylić i zasłonić żaluzje. Popatrzyła rozmarzonym i tęsknym wzrokiem na łóżko. Ściągnęła szlafrok…w sypialni uniósł się przyjemny zapach balsamu, którego niedawno użyła. Zrzuciła szlafrok tuż przed łóżkiem, rozłożyła jedwabne prześcieradełko i wygodnie się położyła, chcąc oddać się otaczającej ją nocy i snom, które już na nią czekały.
Wyciszona, rozmarzona, już gdzieś pomiędzy jawą a snem usłyszała sygnał oznajmiający „przyjście” sms’a na komórkę. Podniosła się aby sięgnąć po telefon, nigdy go nie wyłączała na noc – przecież decydując się na niego zobowiązała się być dyspozycyjna i do „złapania” przez 24 godziny na dobę. Wzięła telefon do ręki i przewijając kolejne opcje menu dotarła do „wiadomości otrzymanych” i jej oczom ukazał się „nowy komunikat”.
Tak, to była wiadomość od niego! Niezwykle tajemniczy nieznajomy był autorem tych słów: „witaj Kotku, co masz na sobie? kładziesz się już do łóżeczka? masz ochotę na pieszczoty języczkiem?” więcej »
07 lut
To miał być cudowny wieczór, wspaniała i niezapomniana noc. Kolacja w blasku świec. Moja krótka, zwiewna, czarna sukienka podobała Mu się, lecz czułam, że chce jak najszybciej ujrzeć mnie nagą. Wino, muzyka dla stworzenia piękniejszej, magicznej atmosfery. My dwoje r11; wielbiciele zmysłowych rozkoszy. Siedzieliśmy obok siebie, patrzyliśmy głęboko w oczy, w nich była radość, ogólne zadowolenie z bycia razem.
Jego cudowne dłonie gładziły mnie po policzku, po czym zanurzyły się we włosach. Czułam zapach, jaki roztaczał się wokół poprzez Jego obecność. Piękny, mocny męski zapach, który pieścił mój zmysł węchu. Podniecał ogromnie. Takie iskierki w naszych oczach były. Potem wszystko potoczyło się szybciej. Przyciągnął mnie mocno do siebie, pocałował. Siedziałam na Jego kolanach i obejmowałam czule. On całował cudnie, a Jego ręce rozpoczęły wędrówkę. więcej »
07 lut
Było ciepłe letnie popołudnie. Postanowiłam wybrać się na basen. Bynajmniej nie po to aby się opalać. Wybrałam się więc na krytą pływalnię, która była niedaleko mojego mieszkania. Co prawda nie było tam słońca i trochę to kosztowało ale za to można było popływać w ciepłej i czystej wodzie. Wchodząc zauważyłam, że na szczęście jest mało osób, nic tak nie denerwuje jak ustawiczne obijanie się o kogoś. W szatni dla kobiet oprócz mnie były jeszcze dwie małolaty. Z zaciekawieniem patrzyły jak się przy nich rozbieram. Gdy ściągnęłam koszulkę i zobaczyły moje piersi widziałam w ich wzroku nutę zazdrości. Trochę mnie to krępowało, ale byłyśmy w końcu kobietami i sama pamiętam jak oglądałam rozwinięte ciała starszych koleżanek. więcej »
07 lut
Byłem na czwartym roku studiów. Wszystko szło w porządku. Miałem dziewczynę superlaskę i tak to leciało. Historia wydarzyła się, kiedy poszedłem raz do pracy mojego wujka. Musiałem dostarczyć przesyłkę. Musicie wiedzie, że ma on dość ciekawą pracę, gdyż jest instruktorem baletu. Otóż kiedy tam byłem, jak zwykle trwała próba. Większość z tych dziewczyn – baletnic, to naprawdę nieziemskie dupcie. I młodsze i starsze… nigdy żadnej z nich nie miałem, chociaż czasem okazywałem niektórym lepszym pannom moje zainteresowanie. W pewnym momencie z sali wyszła jedna z nich. Była najwspanialsza. Wiola, czternastoletnia dupcia, dopiero co zaokrągliła się pięknie w ważniejszych kobiecych miejscach. Cudowne cycuszki rysowały się przez obcisłą bluzeczkę. więcej »
07 lut
Był piątek. Właśnie wracałem ze szkoły i zaszedłem po drodze do sklepu, żeby kupić jedno z pism pornograficznych jakie zauważyłem na polce. Sprzedawczyni podając gazetkę uśmiechnęła się tylko i wystukała w kasie 6.90. Wziąłem je do ręki i natychmiast wsadziłem do plecaka. Wychodząc ze sklepu myślałem już tylko o tym co znajdę w środku. Po przyjściu do domu od razu poszedłem do swojego pokoju i rzuciłem plecak w kat. Usiadłem na łóżku i zacząłem przeglądać strony świerszczyka, kartka po kartce. Widząc w nim sceny, wytryski itp. Rzeczy niezmiernie się podnieciłem, rozpiąłem rozporek i po woli zacząłem walić sobie konia. Im więcej kartek przerzuciłem tym bardziej się podniecałem i wreszcie nie wytrzymując już eksplodowałem zalewając gazetkę. Chwila oddechu i zauważając, ze nie mam w pobliżu chusteczek poszedłem do łazienki, która znajduje się kilka kroków od pokoju. Rodzice byli na dole, bo tak w ogóle na piętrze znajduje się tylko mój pokój i parę mniejszych pomieszczeń. więcej »
07 lut
To było naprawde upalne lato. Karina całe wakacje spedzała z kuzynką na wsi. Może nie było to jej wymarzone miejsce, ale nie widziała sie z nią tak długo, że po długich namowach, dała sie wreszcie namówić. Niestety, nie miały żadnych nad wyraz pasjonujących zajeć. Monika – bo tak miała na imie kuzynka – nie miała żadnych znajomych w tej niewielkiej miePcinie, a ci, którzy mieszkali nieopodal, wyjechali nad morze, jeziora, w góry.
Jedyną rozrywką były spacery do pobliskiego pieknego lasu i nad rzeke. Dnie upływały im wiec na rozmowach i opalaniu sie. Tak, opalaniu, to jednak dobre było jedynie na początku. W koncu słonce zaczeło na tyle bezlitośnie świecić, że należało od niego uciekać. Chroniły sie w domu, wieczorem w cieniu na werandzie i rozkoszowały sie lenistwem. więcej »